piątek, 22 lutego 2013

Rozdział 3 


- Musisz pocałować moją kochaną sis ! -  aaaaaaaaa ludu ratunku !!!!!!!
- Ciebie pojebało ! Znam go od 4 godzin i mam się z nim lizać ?! - on ma zjebane pod kopułą !!!! 
- Ja w to nie wchodzę !!! Nie myśl sobie że ją pocałuje ! może z rok 2-3 miesiące ale nie teraz !!! 
Jego pojebało! Wstałam i poszłam na górę do pokoju, zamknęłam się na klucz i położyłam się na łużku.
Od razu zasnęłam. Obudziło mnie walenie w drzwi, i krzyki chłopaków. Ale mimo wszystko nie w stałam.
Po dziesięciu minutach jednak postanowiłam wstać, podeszłam do wierzy i ją włączyłam, pod głosiłam na fula żeby nie było tych mietków słychać. A że ja miałam balkon razem z pokojem obok, jeszcze miałam otwarte drzwi, matoły poszły do pokoju obok i weszli przez balkon do mojego pokoju. Udałam że ich nie widzę ale się tak nie dało. Podszedł do mnie Tom i usiadł. Nadal nic nie mówił, dopiero po 5 min. się odezwał.
- Przepraszam - kurwa mógł najpierw pomyśleć a nie gej jebany ! 
- Nie mogłeś najpierw pomyśleć ? 
- Przepraszam, wybaczysz ? 
- I co ja mam z tobą zrobić ? 
- Zabić, powiesić, dać psom na pożarcie, zakopać, odkopać i tak w kółko - ciekawa propozycja.
- Dobra wybaczam, a gdzie ten pojebaniec ? - dopiero teraz się skapłam że go nie ma. 
- Zamkną się w pokoju i nie chce wyjść - nie dziwie mu się 
- Idź go przeproś albo...
- Dobra nie dokańczaj już idę 
- Ciekawe czy go wpuści -  dopiero teraz Max użył muzga !! 
- Nie wiem to już Toma problem
Zeszliśmy na dół, zrobiłam sobie herbaty i poszłam do salonu. Ciekawi mnie tylko co Tom tak długo  robi u młodego, gwałcą się czy coś ? Pół godziny później przyszedł Nathan z Tomem. Ale to było trochę dziwne, bo Nathan Hasał jak jakiś kucyk w krainie tęczy. To naprawdę było dziwne. 
- A tobie co ? - musiałam się go spytać bo zaraz kurwica mnie strzeli. 
- A no Tom obiecał mi... - co on może mu obiecać ? 
- Co ci obiecał ? 
- LIZACZKA !!!!!  - matko to takie dziecko że trzeba go przekupiać lizakami ? 
- AAAAAAAAA  
- A ty co myślałaś, co ? - no coś na pewno sobie pomyślałam 
- Że coś ci zaproponował ? -serio tak myślałam 
- Ej może ty masz racje, to może nie być lizak do ciućkania tylko jego kabanos ?!!!!! 
- No też może być taka opcja - matko a jeżeli to prawda ?  
- Ej no  głupi nie jestem, a szczególnie nie gejem !!! 
- No co ty nie powiesz ! 
- No właśnie to mówie 
- Dobra to co robimy ?  oooo pan Milord Sevv uraczył swoim głosem zagościć. 
- Ja ja ja ja wiem - o nie tylko nie Jaya pomysły !!
- Bawimy sie w Shreka !!!! 
- Że co ?!!!! - ja pierdole co on nie wymyśli. 
- Ja jestem rumakiem Nathana a Nathan to książe, ty natomiast jesteś księżniczką,Max to zły i groźny smok, a Tom i Sevv pilnują twej komnaty !!! pasi ? - że co kurwa !!!!! 
- Dobra niech ci będzie, to co i jak ? 
- Dobra Weronika idzie do swego pokoju to będzie jej komnata, gniazdo Maxa będzie pod stołem, zamek Nathana będzie w sypialni waszej mamy, moja stajnia to kuchnia, a Sevv i Tom pilnują Weroniki w jej komacie żeby jej nikt nie ukradł, już wszystko wiecie??? 
- Tak to ja idę do pokoju... 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz