niedziela, 14 kwietnia 2013

Rozdział 6 


 - To ty już, no ten wróciłaś ? Tom zaczął się jąkać ze strachu. 
 - No tak, mam pytanie. 
 - Noo jakie ? - Widać było u Toma zakłopotanie. 
 - Co tu się do kurwy nędzy dzieje ?! - już nie wytrzymałam, naprawdę się wkurwiłam.
 - Ale to nie moja wina. 
 - Ja nie mówię że to twoja wina, tylko pytam się co tu się do diaska dzieje !!!
 - A no wież, chcieliśmy zrobić jajecznice i tak jakoś nam nie wyszło. 
 - Dobra, macie to posprzątać i się umyć, jest 14:52 to widzę was tu o 15:30 ! I idziemy na zakupy. 
 - Na zakupy ? A ja muszę iść czy nie ? Bo wież ja to...  -  Ehe pan  Grzywacz się sprzeciwia ? 
 - Nathan ! Jest wyprzedasz z Full - Capami ! 
 - AAA  dobra ja idę się pierwszy myć !!! - Poleciał szybko do łazienki. A chłopcy poszli posprzątać w kuchni. Ja natomiast poszłam do siebie do pokoju, wzięłam laptopa i poszłam usiąść na łóżko, najpierw weszłam na Facebooka, nic nowego tam nie było więc weszłam na tt i na aska, tam też nic nie było, więc od łożyłam laptopa i podeszłam do szafy wybrać sobie jakieś ciuchy, przecież muszę się przebrać. Kiedy już wybrałam, poszłam do łazienki się przebrać. Zostało mi jeszcze 10 min. więc postanowiłam się uczesać, zrobiłam niedbałego koka i zaszłam na dół. W salonie czekali chłopcy, podeszłam do nich i spytałam się czy są gotowi, oni tylko pokiwali. Wzięłam klucze, i kiedy już wyszliśmy ja zamknęłam dom i dołączyłam do reszty, poszliśmy to Pierdonki (czyt. Biedronki), oczywiście jak to chłopcy musieli coś odwalić, Nathan z loczekim wzięli wózek i zaczęli się nim wozić na zmianę, jak loczek jechał to przypierdzielił w kartony, baba się wkurwiła i powiedziała że jeszcze jeden taki wybryk to wywalą go za sklepu. Po tym już nic nie odwalali, Tom zauważył Nutelle i zaczoł krzyczeć że znalazł swoje serce. Po zakupach poszliśmy do domu, rozpakowałam z Nathanem zakupy i poszliśmy do reszty tych orangutanów. Widocznie oglądali jakiś film że nas nie zauważyli, wydawało się że było to Horror bo loczek wtulał się w Sive, Tom przytulał stół ? Bynajmniej tak to wyglądało, Max zakrywał sobie oczy rękoma i nie chciał patrzeć na ekran. Z Nathanem wpadliśmy na pomysł żeby ich wystraszyć, podeszliśmy do kanapy na której siedzieli chłopcy, popatrzeliśmy  na siebie i 3.. 2... 1... BUUU !!!
- AAAAAAAAAAA ludzie ludożercy tu są !!!!!! - Wystraszył się loczek, ja z Nathanem tylko zwijaliśmy się ze śmiechu. 
- To nie było śmieszne ! Chcecie żebym zawały dostał ?! Chcecie  żebym miał koszmary w nocy ?! - rzeczywiście Jay się mocno wystraszył bo miał szklanki w oczach, ja tylko do niego podeszłam i go przytuliłam. Nathan wyłączył telewizor i powiedział że mamy iść spać, no więc każdy się posłuchał i podszedł w swoją stronę, ja poszłam do siebie, przebrałam się w piżamę i położyłam się spać. Leżałam chyba z półtorej godziny, aż ktoś zapukał, nie powiem trochę się przestraszyłam, powiedziałam cicho proszę, i drzwi się otworzyły, stał tam Jay z misiem w rękach, popatrzyłam się na niego, w końcu się odezwał. 
- Mama mogę z tobą spać ? U mnie w pokoju są złe duchy i ja się boje. - Zrobił mine zbitego psiaka. 
- Ehh dobra loczek choć tu bo będę miała cię na sumieniu. Przesunęłam się trochę żeby Jay mógł się położyć, wślizgną się pod kołdrę i zasną. Rano obudziły mnie czyjeś śmiechy, otworzyłam oczy i zobaczyłam, nad sobą chłopaków, przetarłam oczy i spojrzałam w stronę loczka który też już nie spał. 
- Co wy tu do cholery robicie ?  
- To ty nam powiedz co Jay robi w twoim łóżku ? - Mama Tom się odezwała 
- Przyszedł w nocy, bo nie mógł spać przez te wasze głupie horrory, co miałam zrobić wygonić go żeby się męczył z duchami ? No raczej nie, jak ty byś był w takiej sytuacji jak on to może też bym cie pozwoliła sapać w moim pokoju ! A teraz przepraszam was chce się ubrać ! - nikt ich tu nie zapraszał ! wyszli, ja się tylko spojrzałam na loczka. 
- Ja też mam wyjść ? 
- Nie ty możesz zostać, a teraz dobranoc loczek. - dałam mu buziaka w policzek i położyłam się.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz